PUBLIKACJE Z LAT:
1999 - 1997 1996 - 1993






redakcja: Zbigniew Ambrożewicz

Oblicza racjonalności

Opole 2005


Cóż oznacza „być racjonalnym"? Co to znaczy postępować i zachowywać się ra­cjonalnie? Czy można powiedzieć, że ktoś myśli nieracjonalnie? W kulturze euro­pejskiej „racjonalność" zajęła centralne miejsce, stając się miarą jakości zarówno wszelkich aktów poznawczych, jak i działań. Już dla starożytnych logos lub nous były źródłem i gwarancją prawdziwego poznania - episteme, w odróżnieniu od po­znania potocznego, opartego na zmysłach - doxa. Prawda episteme dotyczyła rze­czywistości teoretycznej, ale w niektórych przypadkach (przede wszystkim u Plato­na, św. Augustyna i wielu filozofów średniowiecznych, częściowo też u Arystotelesa) utożsamiała się lub blisko wiązała z rzeczywistością praktyczną. Ten związek stał się z czasem przyczyną sporego zamieszania, gdy zaczęto podważać kompetencje rozumu najpierw w sferze praktycznej, później - niejako siłą rozpędu - coraz gwałtowniej także w sferze teoretycznej.Pierwsze oznaki buntu przeciwko „tyranii" rozumu widać już w średniowieczu, jednak dopiero wiek XIX przynosi zmasowaną krytykę racjonalności. Okazało się, że rozum nie kieruje się jakimiś obiektywnymi i absolutnymi racjami, lecz służy realizowaniu egoistycznych i partykularnych interesów, że pokazuje nieprawdziwy, a przynajmniej uproszczony i powierzchowny, obraz rzeczywistości. Wiek XX do­rzucił groźnie brzmiący zarzut: Rozum jest przemocą, a zatem przemocą jest praw­da. Cywilizacja europejska poczyna jawić się jako twór nieomal patologiczny, god­ny jak najszybszej i nąjradykalniejszej reformy.


 


Henryk Benisz

O człowieku i nie tylko...
Impresje filozoficzne

Opole 2005


Niniejsza praca jest zbiorem tekstów traktujących o podstawowych zagadnie­niach antropologii filozoficznej. Tradycyjne, nazbyt szerokie i nieco już archaicz­ne pojęcie duszy zastąpiłem „komponentami" zgodnymi z kanonami współczes­nej filozofii. Jest tu zatem mowa o mądrości, miłości, woli, ciele, poznaniu i ro­zumie. Znalazły się tu także wybrane koncepcje człowieka, które dzisiaj wydają się odgrywać znaczącą rolę w rozpoznawaniu specyfiki człowieczeństwa. Nie mogło również zabraknąć ważniejszych mitów kulturowych, i to zarówno tych, które sięgają samej istoty kultury, jak i tych, które otwierają perspektywę two­rzenia nowej świadomości człowieka w rozwijającej się kulturze bądź quasi-kulturze przyszłości. „Paleta" przedstawianych spraw ludzkich miała być w miarę pełna, dlatego trzeba było uwzględnić różne punkty widzenia: religijny i niereligijny, ortodoksyjny i nieortodoksyjny. Wszystkie problemy starałem się ukazać z należną im powagą, aczkolwiek w wielu miejscach czytelnik może się zdumieć albo nawet uśmiechnąć. Dobrze będzie, jeżeli tak się stanie.


 



Śląsk Opolski i Opawski.
W kierunków standardów europejskich.
Regiony i procesy integracyjne po wejściu do
Unii Europejskiej.


Opawa  2005

Dziesięć lat temu, w 1998 roku, z okazji 80. rocznicy odrodzenia państwa polskiego i państwa czeskiego (dokładniej czechosłowackiego) przedstawiciele samorządów z czeskiej i polskiej strony granicy ustanowili euroregion, któremu nadali łacińską nazwę „Silesia" (Slezsko, Śląsk). Miasta Opawa i Racibórz stały się ośrodkami administracyjnymi euroregionu, a długoletnia współpraca miast nieodłączną częścią współpracy regionalnej, do której wlączyly się miasta Karmów, Nowy Jiczyn, Hulczyn, Krawacze i Odra oraz kilkadziesiąt innych miast i gmin po czeskiej stronie granicy. Z polskiej strony obok Raciborza zostały naszymi partnerami miasta Głubczyce, Wodzisław Śląski, Kietrz, Granice, Krzyżanowice i inne.
Ważną pozytywną zmianą w działalności euroregionu było wejście do stowarzyszenia naszych miast Uniwersytetu Śląskiego oraz Maciemy Śląskiej. Tak samo też przystąpienie do wspólnych inicjatyw Uniwersytetu Opolskiego, miasta Opola i euroregionu Praded-Pradziad posiada doniosłe znaczenie synergiczne dla całego pogranicza. To dokumentuje bogaty program niniejszej międzynarodowej konferencji, która jest częścią wspólnych inicjatyw Uniwersytetu Śląskiego i Uniwersytetu Opolskiego. Nasza konferencja odbywa się w okresie, kiedy to obydwa nasze państwa są pierwszy rok członkami UE. Spotykamy się więc w związku ze wspólnymi zadaniami i wspólną problematyką naszego pogranicza wzdłuż wewnętrznej granicy UE.


 


Stanisław Kijaczko

Wobec Bycia
Filozoficzny problem samobójstwa

Opole 2005

Namysł nad samo-bójstwem jest rodzajem samo-poznania filozofii -refleksji odnoszącej się do samego jej pojmowania i do sposobów mówie­nia o działalności filozoficznej (np. jako o uczeniu umierania lub byciu na posterunku).
Samobójstwo jako problem jest „środkiem heurystycznym" dobrze przysługującym się filozofii - ponieważ tak często stosowanym - w ro­zwijaniu i scalaniu w jednej uniwersalnej i syntetycznej perspektywie rozmaitych zagadnień: epistemologicznych, ontologicznych, aksjologicz­nych, etycznych, a nawet estetycznych (samobójstwo a w różny sposób rozumiana „sztuka życia"). Nie chodzi tu o syntetyczne ujęcie poszczegól­nych wypowiedzi na temat samobójstwa w takiej perspektywie poznaw­czej, która przyznaje problemowi samobójstwa status motywu struktu­ralnie i funkcjonalnie przewodniego. Filozoficzne zagadnienie samobój­stwa jest dobrą ilustracją kluczowych problemów pojawiających się w obrębie różnych sytuacji teoretycznych, a także, nawet jeśli nie jest pojęciem kluczowym - można jednak wymienić myślicieli, którzy, jak Albert Camus, skłonni są twierdzić, że samo samobójstwo to jedyny poważny problem, przed którym staje filozofia - wyznacza pewien spo­sób podejścia do innych systematycznie badanych zagadnień.
Samobójstwo to jeden z tych problemów, którym stawienie czoła świadczy o wartości, o sile lub też niemocy filo­zofii. Ze względu na swój „polemiczny" charakter - żadna refutacja sa­mobójstwa, żadne jego uzasadnienie nigdy nie są ostateczne - samobój­stwo jest przykładem myślenia problemowego, wyłaniającego całe bogactwo wątków i zagadnień, skrupulatnie gromadzonych dla uzyska­nia całościowego oglądu filozoficznego i dla wypracowania sposobów ugruntowania przesłanek różnych stanowisk.


 


redakcja:  Anna Barska i
Eugenia Mandal

Tożsamość społeczno-kulturowa płci

Opole 2005

Kategoria tożsamość mieni się wielością sensów, nabiera różnych odcieni w za­leżności od lcontelcstów, w których występuje. Tożsamość zakłada wewnętrzny po­limorfizm, złożoność wzorów i wartości. To swoiste zapętlenie odsłania również toż­samość społeczno-kulturową płci, podejmowaną na gruncie psychologii, socjologii, filozofii, teorii sztuki, literatury, a ostatnio też w wielodyscyplinarnych studiach kul­turowych. Od początku lat siedemdziesiątych XX wieku w badaniach nad tożsamoś­cią płci pojawiają się różne wątki, co należy łączyć m.in. z rozwijanymi koncepcja­mi ciała, a także z postmodernizmem, którego przedstawiciele, np. Jacques Lacan, Michel Foucault, Jacques Derrida, Gilles Deluze, poruszają kwestie podmiotowości i płciowej tożsamości. W rozważaniach nad wyróżnikami determinującymi tożsa­mość kobiet i mężczyzn przyjmuje się kategorie: płeć (sex), płeć biologiczna i nie­jednoznacznie rozumianą w badaniach kategorię rodzaju (gender), czyli płeć lcultu­rowa. Rodzaj to inaczej przyjmowanie ról i sposobów zachowania w społeczeństwie. Tak pojmowanej definicji rodzaju odpowiada szeroko rozumiana społeczna prakty­lca i struktura społeczna, czyli interakcja społeczna. Upowszechnione kategorie ro­dzaju (gender) i płci (sex) w latach dziewięćdziesiątych XX wieku poddano weryfi­kacji. Przede wszystkim uznano za konieczne ustalenie, czy rozróżnienie płeć/rodzaj ma teoretyczne i praktyczne uzasadnienie. Problematykę płci i rodzaju odnajdujemy nie tylko w rozprawach naukowych, ale także w mediach, przykładem są artykuły publikowane na łamach „Wysokich Obcasów" (sobotnio-niedzielny dodatek „Gaze­ty Wyborczej"), „Frondy" czy w internecie. Pojawiające się publikacje, zwłaszcza zachodnioeuropejskie, dowodzą, że pleć przestano uważać za przeznaczenie kobie­ty. Ten nieco inny sposób postrzegania kobiety stwarza rodzaj. Przełom XX i XXI wieku przynosi swoiste rozproszenie tożsamości. Zmiana tradycyjnego podejścia do płci i seksualności występuje coraz częściej w życiu publicznym. Nowa rzeczywi­stość zmusza do stawiania pytań i kreowania nowych pól problemowych.





redakcja: Krzysztof Frysztacki i Marek Korzeniowski

Wokół sposobów życia, kwestii społecznych i wzorów ich rozwiązywania.
Opolskie studia socjologiczne

Opole 2005

O soocjologii opolskiej można wypowiedzieć dwie ogólne, pozornie prze­ciwstawne uwagi Z jednej strony zauważmy, iż mimo swego „pro­wincjonalnego" oraz „marginalnego" charakteru jest to socjologia, która swymi tradycjami sięga dziesiątków lat wstecz i której współtwórcy, uczestnicy rozmaitych prac badawczych oraz okazjonalni opiekunowie i przyjaciele przyczynili się w bardzo interesujący sposób do pogłębienia naszej wiedzy oraz do wzbogacenia naszej refleksji nad socjologią narodu i stosunków etnicznych, wybranych zagadnień urbanizacji i industriali­zacji czy problematyki rozwoju regionalnego i lokalnego itd. Ze względu na regionalny kontekst opolski oraz właściwą mu, dynamiczną skądinąd, kompozycję społeczno-kulturową dochodziło więc do diagnozowania waż­nych i ciekawych składników empirycznych, czemu towarzyszyły różne linie komentarzy. Socjologia opolska - takim określeniem jestem mimo wszystko gotów się posłużyć - ma swoją znaczącą i znamienną historię.
Z drugiej strony możemy o niej rzec, że ze względu na co najmniej je­den ważny fakt jest to socjologia bardzo młoda i stojąca przed wyzwa­niami, którym musi dopiero sprostać. Tym faktem było powstanie na Uniwersytecie Opolskim cztery lata temu, wraz z początkiem roku aka­demickiego 2001/2002, wyspecjalizowanych studiów socjologicznych, od­powiadających akademickim programom prowadzonym w innych ośrod­kach uniwersyteckich oraz utożsamiających się z edukacyjną i badawczą tradycją i współczesnością socjologii w Polsce i w szerszej skali





Jan Krasicki

Bóg, człowiek i zło
Studium filozofii Włodzimierza Sołowjowa

Wrocław 2003


Wśród badaczy filozoficznego dzieła Włodzimierza Sołowjowa toczą się do dziś spory o zasadniczą ideę jego systemu, o to, co stanowi w nim ideę centralną, zasadę organizującą. Odpowiedź na to pytanie nie jest bynajmniej sprawą łatwą. Myśl Sołowjowa, otwarta na rozmaite inspi­racje nie tylko w obrębie tradycji chrześcijańskiej, europejskiej, ale i po-zachrześcijańskiej, pozaeuropejskiej, na rozmaite tradycje teologiczne i filozoficzne, począwszy od niemieckiego idealizmu, myśl słowiano-filską, przez patrystykę, gnozę i Kabałę, po myśl hinduską, posiada nie­jedno ideowe oblicze, stąd też zdania są podzielone. W zależności od orientacji ideowej i aksjologicznych preferencji badacza uchodzi za taką bądź idea „Wszechjedności", bądź idea „Bogoczłowieczeństwa, bądź też wskazuje na ideę „sofiologiczną" ... Zagadnienie zła nie ma takiego znaczenia jak wymienione wy­żej kategorie ideowe, niemniej dla zrozumienia ewolucji poglądów au­tora Wykładów o Bogoczłowieczeństwie, ma znaczenie decydu­jące. Ma znaczenie tak fundamentalne, że niektórzy badacze obec­ność i rolę zagadnienia zła skłonni są wręcz uważać za naj­istotniejszy czynnik determinujący rozwój całej myśli Sołowjowa.





redakcja: Danuta Berlińska i Aleksandra Michalak

Społeczne rozumienie- społeczne współżycie.
Szkice studenckie.

Opole 2005

Województwo opolskie jest regionem wielokulturowym, w któ­rym znaczącą rolę w życiu publicznym pełni mniejszość niemiecka. Uczestnictwo Niemców w sprawowaniu władzy w samorządach lo­kalnych, powiatowych i wojewódzkim, codzienna współpraca z Po­lakami - przyczyniły się do osłabienia wcześniejszych napięć na tle etnicznym. W prasie, mediach lokalnych, dyskursie publicznym obowiązują zasady poprawności politycznej i w zasadzie niezwykle rzadko można zidentyfikować otwarcie manifestowaną niechęć do mniejszości niemieckiej ze strony polityków czy osób publicznych. Jednak badania socjologiczne ujawniły, że ciągle jeszcze zdarzają się przypadki subiektywnie odczuwanej dyskryminacji, gwałtu symbolicznego w trakcie nauki w szkole, a także - że funkcjonują pogardliwe etykiety pod adresem Ślązaków i Niemców. Młodzież, należąca do mniejszości niemieckiej, ukrywa swoją tożsamość i nie manifestuje swojej narodowej identyfikacji w obawie przed wy­wołaniem niechętnych postaw. Poza tym w miastach żyją Romowie, którzy szczególnie często spotykają się z przejawami ksenofobii i sil­nych uprzedzeń.
W ostatnich kilku latach można zaobserwować zwiększoną akty­wność członków organizacji nacjonalistycznych, którzy z okazji świąt państwowych organizują w Opolu manifestacje, pochody z pochodniami, wznoszą antysemickie i antyniemieckie hasła. Co roku na Górze św. Anny, w rocznicę wybuchu III powstania śląskiego i w dniu święta Konstytucji 3 Maja, odbywają się de­monstracje radykalnych ugrupowań prawicowych z całej Polski, które nierzadko przybierają charakter awantur wymierzonych przeciwko Niemcom.

SPIS TREŚCI





redakcja: Stanisław Kijaczko

Samobójstwo
specyfika problemu
horyzonty badawcze

Opole 2003

Czynniki, determinujące pojawianie się skłonności autodestruktywnych oraz ich związek z tendencjami konstruktywnymi, składają się na defini­cyjną treść samobójstwa, która wyodrębnia całą klasę aktywności podmio­tów ludzkich w zakresach wypełnianych przez charakterystykę filozoficzną, psychologiczną, socjologiczną. „Jak" i „dlaczego" samobójstwa, to, że jest ono możliwe i że staje się realne, gdzie samobójstwo się „rozpoczyna" i gdzie „koń­czy" — przedmiotem dociekań i rezultatem ustaleń rozpraw zawartych w ni­niejszym tomie jest uchwycenie i analiza tych przejść w samym człowieku, w jego psychice, w myśleniu i emocjach; w przenikaniu się różnych wymia­rów autodestruktywności w aktywności podmiotowej; w aksjologicznym wy­miarze życia ludzkiego; w relacjach i uwarunkowaniach społecznych; w ob­szarze walki politycznej; w stosunku człowieka do natury — do człowieka jako natury i do natury jako rzeczywistości obejmującej człowieka; wreszcie w koncepcjach filozoficznych jako fenomenach ludzkiej samowiedzy. Zagad­nienie, tak bogate w treść i uboczne wątki, jest tu rozpatrywane na gruncie psychologicznym, filozoficznym, socjologicznym, politologicznym. Nie chodzi jednak o wydobycie różnych wymiarów analizy zjawiska samobójstwa, uka­zujących relatywny sens pojęcia wypracowanego w ramach poszczególnych, oddzielonych liniami demarkacyjnymi dyscyplin. Mając w zasięgu rozważań takie kwestie, jak trudności z ustaleniem jednoznacznej definicji samego aktu samobójstwa, autorzy żywią nadzieję, iż właśnie wieloaspektowość badań, in­tegracja koncepcji, prezentujących zagadnienie samobójstwa na różnych po­ziomach ogólności i nasycenia ich danymi empirycznymi, pozwoli lepiej zrozu­mieć funkcje spełniane przez rozmaite dyscypliny ludzkiej wiedzy o człowieku w kontekście podejmowania i realizacji tak dramatycznej decyzji.


 


Krzysztof Rotter

Dwa paradygmaty gramatyki filozoficznej: Carl Pranlt, Anton Marty
( z wyborem tekstów Prantla i Marty'ego)

Opole 2003

Decydujący wpływ na rozwój gramatyki w XIX i XX wieku wywarło ukon­stytuowanie się na początku XIX stulecia lingwistyki jako samodzielnej na­uki empirycznej. Oznaczało ono zerwanie z dominującym w okresie oświece­nia paradygmatem gramatyk normatywnych i racjonalnych, które za cel stawiały sobie opracowanie dla danego języka systemu normatywnych reguł poprawnego mówienia i pisania oraz sprowadzenie jego leksyki i składni do podstaw logicznych. W odróżnieniu od nich językoznawstwo XIX w. (neofilo­logia) stawiało sobie za cel empirycznie adekwatny opis oraz wyjaśnienie zja­wisk językowych za pomocą empirycznie sprawdzalnych hipotez historycz­nych. Ściśle wiązał się z tym sformułowany przez H. Steinthala postulat odejścia w językoznawstwie od „metod i klasyfikacji logicznych" i zastąpie­nia ich klasyfikacjami opartymi na kategoriach psychologicznych bądź na typowych dla danego języka czy grupy języków „kryteriach wewnętrznych". W początkowym okresie rozwoju językoznawstwo metodologicznie pozosta­wało pod wpływem historycyzmu i ewolucjonizmu, a realizacja programu gramatyki opisowej polegała na ustalaniu powiązań pomiędzy stadiami da­nego języka oraz na wyprowadzeniu późniejszych (zwłaszcza współczesnych) form fonetycznych, leksykalnych i gramatycznych z form obecnych w jego wcześniejszych stadiach. Przykładem tego rodzaju wyjaśnień jest m.in. usta­lone przez Grimma słynne prawo przesuwki spółgłoskowej w prehistorycz­nym języku indogermańskim. W drugiej połowie XIX w. młodogramatycy, z W. Schererem na czele, wypracowali ogólne zasady gramatyki historycznej, zgodnie z którymi zmiany fonetyczne, obserwowane w dokumentach historii języka, dokonują się według stałych praw, których działanie może być zawie­szone tylko przez inne prawa.


 


Zbigniew Ambrożewicz

Esej filozoficzny Bolesława Micińskiego jako sposób poszukiwania podstaw realności świata

Opole 2003

Bolesław Micinski (1911-1943) należy do czołówki polskich twórców eseju. Zakres jego zainteresowań obejmował zarówno literaturę, teatr, sztukę, jak i psychologię oraz filozofię. Poglądy swoje wypowiadał w naj­rozmaitszy sposób: poprzez recenzje z tomów poetyckich i spektakli tea­tralnych, refleksje na tematy ogólnoestetyczne, rozważania o psychoana­lizie, kulturze i polityce, aż do prób filozoficznych. Wobec współczesności Micinski przyjął postawę pełną rezerwy - sam siebie określił jako kon­serwatystę. (...) Niechęci czy wręcz nienawiści do totalitaryzmów towarzyszyła u Micinskiego awersja do kultury masowej, powierzchownej, przeznaczonej dla najprymitywniejszych odbiorców i sta­wiającej - podobnie jak totalitaryzmy - na masowość i prymitywnych wyznawców. Oczywiście, swego konserwatyzmu w sferze polityki i elita-ryzmu na gruncie kultury Micinski nie pojmował jedynie jako negacji tego, co jest. Niejednokrotnie podkreślał konieczność powoływania się na tradycyjnie ugruntowane systemy wartości.


 


Iwona Alechnowicz

Problem konstytucji przedmiotu w psychologii myślenia Richarda Hönigswalda

Wrocław 2003


Konstytucja przedmiotu wpisana zostaje w książce problematykę przedmiotowości poznania, oznaczającej poszukiwanie warunków  jego obiektywności i powszechnej ważności. Richard Hönigswald (1875-1947) rozważał ją w perspektywie kantowskiej krytyki poznania stawiającej sobie za cel jego ugruntowanie. Wykraczał jednak poza Kanta poszukując podmiotowych warunków poznania i odwołując się do psychologicznych badań procesów poznawczych. Stanowi to jeden z ciekawszych momentów koncepcji Hönigswalda, który rozwijając filozoficzną teorię przedmiotowości, świadomie i metodycznie odwoływał się do psychologii. W jego ujęciu konstytucja przedmiotu dokonuje się na dwóch  poziomach. Na pierwszym z nich określone zostają  warunki postrzeżenia i uchwycenia czegokolwiek; tu pomocne okazują się być wyniki psychologicznych badań nad procesami poznawczym.  Na drugim natomiast, ustalane są kryteria powszechnej ważności poznania – jest to obszar badań teoriopoznawczych i metodologicznych.  Psychiczny proces chwytania „czegoś” zostaje w ten sposób ściśle powiązany z pojęciowymi kryteriami rozumowego ujęcia tego jako przedmiotu. Dlatego też filozofia będąc teorią przedmiotowości badającą warunki istnienia i rozumienia przedmiotów jest dla Hönigswalda jednocześnie teorią subiektywności opisującą „byt”, w którym to rozumienie się urzeczywistnia i realizuje.



powrót do strony głównej Instytutu Filozofii i Socjologii UO

Copyright © 2006
 Katarzyna Bryś & Maciej Raniczkowski